Gdy decyzja dojrzewa

Jak rozpoznać, czy to naprawdę warte mojej uwagi?Czy to, że tańczy moje ciało i jakaś część mnie odczuwa radość na myśli o podjęciu decyzji, wystarczy?Czy to jest ten znak, by pójść za myślą i zdecydować się na ten konkretny krok?Czy można wytłumaczyć to, że po chwili przesłuchanego filmiku i przeczytaniu kilku zdań na stronie internetowej, … Czytaj dalej Gdy decyzja dojrzewa

Smutek

Smutno mi i samotnie. Zrób coś, zajmij się czymś, odciągnij uwagę! Przecież nie mogę się tak czuć, nawet sama przed sobą muszę to ukryć. Stop. A może czas już przestać uciekać. Smutno mi i samotnie… jak małemu dziecku. Ok, mam prawo się tak czuć. To może bardzo stare, tak stare, że nie jestem w stanie … Czytaj dalej Smutek

Ciche szczęście

Ciche szczęście jak w wierszu Adama Ziemianina “Rozmowa bez słowa”: Rozmowa bez słowa Z Tobą choćby pomilczeć jakże jest ciekawie gdy siedzisz cała piękna przy swej małej kawie i podnosisz filiżankę nie nazbyt wysoko jakbyś chciała sprawdzić czy jeszcze jest po co włosy twe kochane oczy twe kawowe jakże cię podziwiam w tej cichej rozmowie … Czytaj dalej Ciche szczęście

Zła pogoda nie istnieje

Niebywałe! Zima zawitała do Stavanger i pokryła ziemię białym puchem. To nieczęsty widok, gdyż tutejszy morski klimat sprzyja raczej słocie niż opadom śniegu. Pogoda tutaj jest dość zmienna i jesienią często kapryśna, ale nie należy się nią zrażać, bo jak mówią Norwedzy: “Det finnes ikke dårlig vær, bare dårlige klær”, czyli: “Nie ma złej pogody, … Czytaj dalej Zła pogoda nie istnieje

Zaufanie społeczne

Nie pamiętam dokładnie daty, kiedy po raz pierwszy wybraliśmy się rodzinnie do Norwegii, ale musiało to być już z piętnaście lat temu. Pamiętam zachwyt językiem i cudownymi krajobrazami - po dwóch dniach szczęki bolały nas od opadania. I pamiętam widok roweru, który stał przy drodze w jednej z miejscowości na Lofotach i moje zadziwienie, że … Czytaj dalej Zaufanie społeczne

Szacunek

Jakiś czas temu napisałam dla siebie tekst o szacunku w duchu: ”to nasze przyrodzone prawo zapisane w Konstytucji”. Przeczytałam go dzisiaj, chcąc zamieścić na blogu, ale coś mi nie pasowało. Odkryłam w nim nagle ze zdziwieniem postawę roszczeniową, takie przekonanie: “należy mi się”. I choć popieram stwierdzenie, że szacunek jest wartością, do której wszyscy mamy … Czytaj dalej Szacunek

Meandry pamięci

Jakże przedziwna jest pamięć. Magazynuje często to, co już dawno chcielibyśmy zapomnieć. Gdy jej potrzebujemy, skutecznie zawodzi, ale gdy naprawdę chcemy się pozbyć pewnych wspomnień, przywołuje je, czasem ze zdwojoną siłą. I to nawet po wielu latach. Nagroźniejsze chyba to te pokłady pamięci, które odgrzebujemy po długim czasie zbierania zażaleń o podobnym charakterze, zwłaszcza, gdy … Czytaj dalej Meandry pamięci

Ciało a umysł

Pamiętam jak kiedyś byłam na sesji akupunktury i terapeutka spytała mnie znienacka: “Lubisz lody?”Na co ja automatycznie odpowiedziałam:  “Nie!”. Po krótkiej chwili zaś powiedziałam, śmiejąc się, że przecież co ja mówię? “Ja przecież lubię lody! “Terapeutka uśmiechnęła się, stwierdzając tylko: “Nie tak łatwo jest poznać siebie.” No właśnie. Który głos jest moim?Pewnie obydwa, tylko należą … Czytaj dalej Ciało a umysł

Wybieram życzliwość

“Słowo stało się ciałem”. Uważajmy na to, co do siebie mówimy. A co bardzo często mówimy? “Powinienem” i “muszę”. Czy rzeczywiście muszę?Tak, łatwo mówić, bo przecież nie mogę się spakować i jechać na Karaiby, nie mam wyboru, muszę iść do pracy. Owszem, zawsze mamy wybór. Czy nie przyjemniej mi się idzie do pracy, gdy zamiast … Czytaj dalej Wybieram życzliwość