Pożegnanie lata

Gdy koła samolotu dotykają norweskiej ziemi, zawsze czuję w sobie mimowolny uśmiech. Jestem z powrotem. Tym razem jednak zaciągnął się za mną, niczym jakaś burzowa chmura, jakiś niewypowiedziany, nienazwany smutek. Pomimo radości z powrotu do mojego kącika na ziemi. Przywitało mnie słońce i resztki ciepła wyjątkowo ciepłego lata, które trzeba by chyba nazwać latem stulecia...ale … Czytaj dalej Pożegnanie lata

Przyjmowanie pomocy

Przypomniała mi się myśl Brené Brown: jeśli negatywnie oceniamy przyjmowanie pomocy, w głębi ducha oceniamy też negatywnie jej ofiarowywanie. Zatem jeśli nie potrafię przyjąć czyjejś pomocy, nie potrafię też pomagać: czysto bezinteresownie, z serca, pomagać w pełni - tak to dziś rozumiem. Ale jakże trudno mi pomoc przyjąć - tak łatwo być w pozycji dającego, … Czytaj dalej Przyjmowanie pomocy

Zaufanie

Możemy mówić o zaufaniu w kontekście społecznym i relacyjnym i tak chyba nawykowo w pierwszym odruchu reagujemy - orientujemy się na zewnątrz, poza siebie i to w oku bliźniego znajdujemy przysłowiową belkę. Szukamy na zewnątrz wartości, które są nam tak bardzo potrzebne i mamy poczucie rozczarowania, gdy tam - w zewnętrznym świecie - rzeczywistość odbiega … Czytaj dalej Zaufanie

Otwieranie się na nowe

Efekt pracy z przekonaniami metodą poznawczo-behawioralną. Swój proces zachowam dla siebie, ale refleksje na temat tego, w jaki sposób chciałabym otworzyć się na zmiany, nie podlegają już tajemnicy. Jestem zdziwiona, że można podejść do przekonań w sposób czysto mentalny i uzyskać takie rezultaty. Polecam, to działa! Jak więc zamierzam otwierać się na nowe?Poprzez stawianie siebie … Czytaj dalej Otwieranie się na nowe

Leniwa niedziela czyli poszukiwanie przyjemności w ciele

“– Z drugiej strony jest to przeciwieństwo wizjonerstwa, duchowości. Słowa „przyziemny” i „uziemiony” też w końcu pochodzą od związku z ziemią, ale mają wydźwięk zdecydowanie pejoratywny. – Nie chodzi o to, by się odciąć od duchowości, tylko zaprzyjaźnić z ciałem, z ziemią, odczuć realność naszego bytowania na tej planecie. Dążenie za wszelką cenę ku niebu … Czytaj dalej Leniwa niedziela czyli poszukiwanie przyjemności w ciele

W poszukiwaniu własnej mocy

Zbliżały się osiemnaste urodziny Hani. “To takie symboliczne przejście z okresu dzieciństwa do dorosłości” - powiedziała Mama. - Może chciałabyś zrobić dla siebie coś szczególnego?” - I zostawiła Hani jej ulubione czasopismo “Zwierciadło” otwarte na stronie z warsztatami. Hania rzuciła okiem na bogatą ofertę zajęć. Po chwili jej uwagę przykuł tytuł “W poszukiwaniu własnej mocy”. … Czytaj dalej W poszukiwaniu własnej mocy

Łopatki

Był piękny słoneczny dzień. Hania przesypywała do wiaderka ciepły złocisty piasek. Czegoś jej jednak brakowało. “Och, jaką Tomuś ma piękną łopatkę"- pomyślała. - Też chciałabym mieć taką.” Coś było nieodpartego w tej łopatce niebieskiej jak niebo w środku lata. Niebieskiej jak oczy Tomusia. A piasek złocił się jak jego włosy. Nie myśląc dłużej, kierowana jakimś … Czytaj dalej Łopatki