Spotkanie z opiekunem

Już jakiś czas temu moja wyobraźnia podsunęła mi pewien obraz, który przypomniał mi o tym, co niegdyś przeczytałam w “Dłoniach pełnych światła” bioenergoterapeutki Barbary Brennan – że każdy z nas ma swojego przewodnika, opiekuna. Możemy w to wierzyć lub nie, ale o ile lepiej się czujemy, wiedząc, że jest ktoś, kto nad nami czuwa, taki anioł stróż…

Podzielę się z Tobą tym moim obrazem…a Ty, jeśli zechcesz, posłuchaj.

 

 

To jedno z tych miejsc, które możesz odwiedzać stale, możesz do niego wracać, gdy czujesz taką potrzebę. Możesz też poszukać swojego osobistego miejsca, wyobraźnia nie zna tu granic. Miejsca, gdzie będzie Ci dobrze, przytulnie i bezpiecznie. Miejsca, w którym możesz uzyskać odpowiedzi na swoje pytania i odzyskać siłę. Podobno odpowiedzi są w nas, tylko trzeba znaleźć sposób, by je usłyszeć.  Może to jeden ze sposobów?

Leave a Reply