- Do you need love?Just love!...Do you need anybody's permission?- my wiser self says to me today. - Silly me...no, I do not need permission from anybody but myself... - Well done!Finally, you got that!- he says. - Wiser me, thank's for stopping by! - You're welcome, honey! And if you don't need anybody's permission … Czytaj dalej All you need is…your own permission.
Nic, co ludzkie i nic, co boskie, nie jest obce SERCU
“Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”, mówił Jezus. I pozwolił się ukrzyżować. Pozwolił sprawić sobie ból, swemu ciału, swojej duszy, która wołała w rozpaczy: “Boże, mój Boże, dlaczegoś mnie opuścił?!” Pozwolił poświęcić swoje życie dla dobra ludzkości, dla jej raju odpoczynku... dopiero po śmierci. W imię pokornego “Niech się dzieje wola Twoja”...Żeby nas URATOWAĆ. “Kochaj … Czytaj dalej Nic, co ludzkie i nic, co boskie, nie jest obce SERCU
Pożegnanie lata
Gdy koła samolotu dotykają norweskiej ziemi, zawsze czuję w sobie mimowolny uśmiech. Jestem z powrotem. Tym razem jednak zaciągnął się za mną, niczym jakaś burzowa chmura, jakiś niewypowiedziany, nienazwany smutek. Pomimo radości z powrotu do mojego kącika na ziemi. Przywitało mnie słońce i resztki ciepła wyjątkowo ciepłego lata, które trzeba by chyba nazwać latem stulecia...ale … Czytaj dalej Pożegnanie lata
Przyjmowanie pomocy
Przypomniała mi się myśl Brené Brown: jeśli negatywnie oceniamy przyjmowanie pomocy, w głębi ducha oceniamy też negatywnie jej ofiarowywanie. Zatem jeśli nie potrafię przyjąć czyjejś pomocy, nie potrafię też pomagać: czysto bezinteresownie, z serca, pomagać w pełni - tak to dziś rozumiem. Ale jakże trudno mi pomoc przyjąć - tak łatwo być w pozycji dającego, … Czytaj dalej Przyjmowanie pomocy
Moje BYCIE. Moje ŻYCIE.
Co ja tak naprawdę robię dla siebie?Czy ja w ogóle robię coś tak naprawdę tylko dla siebie? Gdy się nad tym glębiej zastanowię, to mam tendencję do tego, by myśleć o tym, jakie korzyści moje działania przyniosą finalnie innym!A ja, a JA?Słyszę cichutki, już niemal zrezygnowany głos...że niby EGO-istyczne EGO albo jakieś rozwydrzone wewnętrzne … Czytaj dalej Moje BYCIE. Moje ŻYCIE.
Zaufanie
Możemy mówić o zaufaniu w kontekście społecznym i relacyjnym i tak chyba nawykowo w pierwszym odruchu reagujemy - orientujemy się na zewnątrz, poza siebie i to w oku bliźniego znajdujemy przysłowiową belkę. Szukamy na zewnątrz wartości, które są nam tak bardzo potrzebne i mamy poczucie rozczarowania, gdy tam - w zewnętrznym świecie - rzeczywistość odbiega … Czytaj dalej Zaufanie
Otwieranie się na nowe
Efekt pracy z przekonaniami metodą poznawczo-behawioralną. Swój proces zachowam dla siebie, ale refleksje na temat tego, w jaki sposób chciałabym otworzyć się na zmiany, nie podlegają już tajemnicy. Jestem zdziwiona, że można podejść do przekonań w sposób czysto mentalny i uzyskać takie rezultaty. Polecam, to działa! Jak więc zamierzam otwierać się na nowe?Poprzez stawianie siebie … Czytaj dalej Otwieranie się na nowe
Leniwa niedziela czyli poszukiwanie przyjemności w ciele
“– Z drugiej strony jest to przeciwieństwo wizjonerstwa, duchowości. Słowa „przyziemny” i „uziemiony” też w końcu pochodzą od związku z ziemią, ale mają wydźwięk zdecydowanie pejoratywny. – Nie chodzi o to, by się odciąć od duchowości, tylko zaprzyjaźnić z ciałem, z ziemią, odczuć realność naszego bytowania na tej planecie. Dążenie za wszelką cenę ku niebu … Czytaj dalej Leniwa niedziela czyli poszukiwanie przyjemności w ciele
W poszukiwaniu własnej mocy
Zbliżały się osiemnaste urodziny Hani. “To takie symboliczne przejście z okresu dzieciństwa do dorosłości” - powiedziała Mama. - Może chciałabyś zrobić dla siebie coś szczególnego?” - I zostawiła Hani jej ulubione czasopismo “Zwierciadło” otwarte na stronie z warsztatami. Hania rzuciła okiem na bogatą ofertę zajęć. Po chwili jej uwagę przykuł tytuł “W poszukiwaniu własnej mocy”. … Czytaj dalej W poszukiwaniu własnej mocy
Łopatki
Był piękny słoneczny dzień. Hania przesypywała do wiaderka ciepły złocisty piasek. Czegoś jej jednak brakowało. “Och, jaką Tomuś ma piękną łopatkę"- pomyślała. - Też chciałabym mieć taką.” Coś było nieodpartego w tej łopatce niebieskiej jak niebo w środku lata. Niebieskiej jak oczy Tomusia. A piasek złocił się jak jego włosy. Nie myśląc dłużej, kierowana jakimś … Czytaj dalej Łopatki