Pomysł

Pomysł. Jakiś głos, który mówi wyraźnie: “Zrób to.” Skąd to?Jakaś potrzeba, ale czy naprawdę moja, i czy naprawdę pochodzi z serca?Myślałam, że serce mówi cicho, a ten głos jest tak wyraźny, że nie da się go zignorować. Porusza mnie wręcz fizycznie, spina mięśnie na karku, jakby wymuszał na mnie ruch. Zrób to. Dobrze, słyszę, ale … Czytaj dalej Pomysł

Oswajanie własnej kreacji

Dzielić się wytworami moich myśli...czy sama daję sobie do tego prawo?Do tej pory dzieliłam się tylko z najbliższymi, czy mogę to tworzenie wypuścić w świat?Czy świat będzie mojemu tworzeniu życzliwy? Czy podobnych pytań nie zadaje sobie niemal każdy twórca?Myślę tu o twórczości w naprawdę szerokim rozumieniu tego słowa, takim, o jakim niedawno mówiła Ewelina Stępnicka … Czytaj dalej Oswajanie własnej kreacji

Wybieranie myśli

Jeśli zdarzy mi się iść z pracy do domu, na mojej drodze mijam most, gdzie na powierzchni asfaltu napisano słowa Lao Tzu: “Tysiącmilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku”. Któregoś dnia, wracając, zauważyłam, że ktoś przekreślił sprayem ten napis i napisał obok “bullshit”. Mój stan umysłu odbiegał wtedy od normy i bardzo mną to wstrząsnęło. … Czytaj dalej Wybieranie myśli

Między moją a twoją tradycją

Tradycja. Nasza podstawa wyniesiona z domu, zestaw pewnych obyczajów, reguł zachowania, poglądów, norm kulturowych. Reguluje nam rzeczywistość, stanowi pewnik i normę, coś znanego i oczywistego, co nie ulega dla nas wątpliwości. Wracamy do niej z rozrzewnieniem jak do czasów dzieciństwa i pielęgnujemy, bo o tym beztroskim dzieciństwie nam przypomina. Często jesteśmy w stanie jej bronić, … Czytaj dalej Między moją a twoją tradycją

Czego potrzebujesz?

Usłyszałam ostatnio: czego potrzebujesz?Nie wiedziałam do końca, co odpowiedzieć. Przychodziła mi tylko myśl, że to po prostu potrzeba serca. Potrzeba zrobienia czegoś dobrego dla samej siebie, zadbania o siebie. To pytanie zostało we mnie na dłużej. Pierwszy raz ktoś, kto miał zostać moim nauczycielem, zapytał mnie zupełnie otwarcie o moje potrzeby. Dotarł tym samym do … Czytaj dalej Czego potrzebujesz?

Pragnienie

Gdzie rodzi się pragnienie?Gdy znajduję coś, co mnie zafascynuje i pojawia się impuls: “Chcę tego!”Może z brzucha, z tego dziecka naszego wewnętrznego, które podskakuje z radości i mówi: “Tak, chcę tego, chcę się tak zabawić!”Czy może z serca, które trochę cichszym już głosem, mówi: “Potrzebuję tego, potrzebuję, żebyś o mnie zadbała.” Po pierwszej euforii włącza … Czytaj dalej Pragnienie

Wszystko się kończy

Mówimy: wszystko, co dobre, szybko się kończy. Jaka szkoda. Ale zapominamy o tym, że koniec to też błogosławieństwo. Dzięki braku perpetuum mobile w naszej rzeczywistości, rzeczy zawsze zmierzają do końca, rozmaite procesy życia również. To, co dla nas trudne, też się zatem kończy. Jak dobrze to sobie uświadomić. Przez nasze życie przechodzą czasem burze. Burze … Czytaj dalej Wszystko się kończy

Historia pewnej wycieczki

Dwie kobiety na wycieczce, ja i moja mama. I podstawowy błąd - zaznaczę, że mój - za późno wyszłyśmy na szlak. Nie wiem, jak mogłam to przeoczyć, przecież nie jestem wycieczkowym nowicjuszem. Może zmyliło mnie przekonanie, że to nie “prawdziwe góry", tylko obszar siedmiu wzgórz, a trasa (przecież już nią kiedyś szłam!) nie wydawała mi … Czytaj dalej Historia pewnej wycieczki

Spotkanie z opiekunem

Już jakiś czas temu moja wyobraźnia podsunęła mi pewien obraz, który przypomniał mi o tym, co niegdyś przeczytałam w “Dłoniach pełnych światła” bioenergoterapeutki Barbary Brennan - że każdy z nas ma swojego przewodnika, opiekuna. Możemy w to wierzyć lub nie, ale o ile lepiej się czujemy, wiedząc, że jest ktoś, kto nad nami czuwa, taki … Czytaj dalej Spotkanie z opiekunem